7 marca 2021
Zespół Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN ds. Programu Obserwacji Ziemi COPERNICUS

Aktualności

Największy huragan w tym sezonie na świecie

Tradycyjnie sezon huraganów na Oceanie Atlantyckim trwa od początku maja do końca listopada. W tym okresie notuje się najwięcej burzowych ośrodków tropikalnych, z których co roku kilkanaście przeistacza się w bardziej zorganizowane sztormy tropikalne, a kilka z nich – w huragany. Rok 2020 jest jednak pod względem liczby cyklonów w strefie międzyzwrotnikowej rekordowy. To już 30 cyklon tropikalny nad Atlantykiem w tym roku. Tym razem powstał on nad Morzem Karaibskim.

Huragan Iota uderzył w kraje Ameryki Centralnej. Szybko przekształcił się on z niegroźnej burzy w cyklon piątej kategorii. Wiatr wiał z prędkością 260 km/h. To jak dotąd najsilniejszy huragan na świecie w tym sezonie i najsilniejszy zarejestrowany kiedykolwiek w listopadzie. Fala sztormowa huraganu Iota miała od 3,5 do 5,5 metra wysokości.

Dzięki zobrazowaniom satelitarnym pozyskanych z satelity Sentinel-3 można zaobserwować rozmiary i przebieg huraganu. Na zdjęciu wykonanym 15 listopada widać jak  dobrze zorganizowany huragan przechodzi przez Morze Karaibskie kierując się na zachód w stronę Hondurasu, Nikaragui i Kostaryki. 16 listopada odnotowano uderzenie huraganu w wyżej wymienione kraje. Satelitarne obserwacje takich zjawisk przynoszą dużo krytycznych danych, które trudno zdobyć innymi metodami. Dlatego też potrzebne są dokładne i częste obserwacje Ziemi z orbity  – w szczególności dla monitorowania niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych.

Głównym celem misji Sentinel-3 jest pomiar topografii i temperatury  powierzchni oceanu i lądu. Sentinel-3 wyposażony jest w cztery różne instrumenty. Instrument Sea and Land Surface Temperature (SLSTR) na pokładzie Sentinel-3 mierzy globalną i regionalną temperaturę powierzchni mórz i lądów. SLSTR rejestruje zobrazowania w paśmie światła widzialnego, bliskiej oraz termalnej podczerwieni a czas rewizyty wynosi maksymalnie 1 dzień przy użyciu obu satelitów A i B.

25 listopada 2020

Dym znad Kalifornii

„Potężny dym znad Kalifornii dociera do Europy”

 

Po ostatnich niszczycielskich pożarach, które dotknęły zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, wyemitowane do atmosfery zostały ogromne ilości dymu i zanieczyszczeń, które według prognoz dotrą do Europy już w weekend.  

Usługa monitorowania atmosfery programu Copernicus (CAMS) monitoruje skalę i intensywność pożarów oraz przemieszczanie się dymu.

Porównując aktywność pożarową w USA z poprzednimi latami, była ona kilkadziesiąt razy bardziej intensywna w tym roku niż średnia w latach 2003–2019. Skala i wielkość żywiołu są na poziomie znacznie wyższym, niż w którymkolwiek z osiemnastu lat, które obejmują dane z monitoringu CAMS.

Widoczne zdjęcia satelitarne pokazują, że ogromny obszar został dotknięty ciężkim dymem uwolnionym w wyniku pożarów. CAMS wykorzystuje satelitarne obserwacje aerozoli, tlenku węgla i innych składników dymu do monitorowania i prognozowania jego ruchu w atmosferze. Dobrym wskaźnikiem grubości dymu jest optyczna głębokość aerozolu (AOD). W zachodnich Stanach Zjednoczonych zaobserwowano, że poziomy AOD osiągały wartości siedem lub więcej; aby spojrzeć na to z perspektywy, pomiar AOD jednego już wskazuje na bardzo zamglone warunki i potencjalnie słabą jakość powietrza.

Głębokość optyczna aerozolu jest miarą ilości światła słonecznego blokowanego przez cząsteczki aerozolu w atmosferze. Analizy i prognozy CAMS - które obejmują obserwacje satelitarne - są weryfikowane w oparciu o niezależne pomiary wykonane z ziemi. Te pomiary naziemne potwierdziły dokładność szacunków CAMS, a następnie zweryfikowały prognozy usługi.

CAMS monitoruje również i prognozuje tlenek węgla na różnych wysokościach w atmosferze. Daje to dobry wskaźnik jakości powietrza na poziomie gruntu, ale także pomaga monitorować przenoszenie dymu na duże odległości, co zwykle ma miejsce na większych wysokościach (zwykle około 5–10 km). Tlenek węgla (CO) to zanieczyszczenie atmosfery powstające w wyniku spalania paliw kopalnych, a także pożarów i spalania biomasy. Jego średni czas życia wynosi kilka miesięcy i dlatego dość dobrze służy do monitorowania ruchu cząsteczek na duże odległości. Codzienne prognozy CAMS pokazują, w jaki sposób CO jest rozprowadzany pomiędzy kontynentami i jak pasma dymów z pożarów są przenoszone przez przeważające wiatry.

Prognozy CAMS - wykonane przez połączenie danych satelitarnych z modelami atmosfery - przewidują, że dym ponownie zaczyna przekraczać Atlantyk i dotrze do północnej Europy jeszcze w tym tygodniu, tak jak to miało miejsce pod koniec ubiegłego tygodnia.

Faktem jest, że pożary te emitują tak dużo zanieczyszczeń do atmosfery, że nadal można zobaczyć gęsty dym z odległości ponad 8000 kilometrów. Odzwierciedla to, jak niszczycielskie były one pod względem wielkości i czasu trwania.

dym

carbon

21 września 2020